Przejdź do głównej zawartości

Strefom potrzebna jest specjalna tarcza



Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że znaczenie inwestycji na terenie SSE i PSI dla ekonomicznego krajobrazu Polski jest trudne do przecenienia. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że wartość inwestycji na terenie SSE i PSI wynosi ponad 105 mld złotych. Trzeba jednak pamiętać, że inwestowanie na terenie SSE i PSI jest związane z obowiązkiem wypełnienia warunków zawartych w zezwoleniach i decyzjach o wsparciu. Warunki te dotyczą utworzenia i utrzymania nowych miejsc pracy, dokonania określonych nakładów inwestycyjnych, a następnie utrzymania zakupionych środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych oraz zakończenia inwestycji w określonym terminie.


W związku z pandemią inwestorzy strefowi mogą mieć ogromne problemy z wypełnieniem wszystkich powyższych warunków.  Zróżnicowana jest jednak sytuacja przedsiębiorców obecnie prowadzących inwestycje i tych, którzy są obecnie w tak zwanym okresie trwałości projektu.

Ci pierwsi, a więc przedsiębiorcy w trakcie inwestycji, mają sytuację nieco łatwiejszą. Mogą oni ciągle wystąpić  z wnioskiem o zmianę zezwolenia lub decyzji poprzez obniżenie wymaganych wartości inwestycji, poziomu zatrudnienia lub wydłużenie terminu realizacji inwestycji. Myślę, że Ministerstwo zachowa się racjonalnie i nie będzie utrudniać zmian zezwoleń lub decyzji. Należy jednak pamiętać, że wnioskujący muszą udowodnić wpływ pandemii na ich sytuację, co swoją drogą w obecnej sytuacji jest bardzo łatwe. Wskazanym byłoby jednak, aby Ministerstwo Rozwoju rozważyło zwiększenie maksymalnego limitu obniżenia zatrudnienia – obecnie jest on  na poziomie 20%.

W gorszej sytuacji są inwestorzy , których dotyczy tzw. okres trwałości inwestycji. Czas utrzymania miejsc pracy i środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych w przedsiębiorstwie wynika wprost z przepisów i wynosi 5 lat w przypadku dużych przedsiębiorców i 3 lata w przypadku MŚP. Wydaje się jednak, że możliwe jest skrócenie tego okresu w stosunku do utrzymania zatrudnienia w przypadku korzystania z ulgi liczonej od wydatków inwestycyjnych. Te okresy były już w wielu zezwoleniach i decyzjach skracane przez zarządy stref. Jeżeli jednak podmiot korzysta z ulgi liczonej od dwuletnich kosztów pracy, konieczne w świetle przepisów utrzymanie tych miejsc pracy przez okres trwałości projektu. A właśnie z utrzymaniem tych parametrów przedsiębiorcy będą mieli duże kłopoty. Moim zdaniem konieczne jest wypracowanie przez rząd koncepcji pozwalającej na skrócenie okresu trwałości lub określenie go inaczej niż 3/5 lat od zakończenia inwestycji.

Dodatkowo, bardzo pożądaną byłaby zmiana stanowiska władz skarbowych dotycząca możliwości rozliczania straty przez podmioty strefowe. Obecnie interpretacje podatkowe jednolicie głoszą, że straty na działalności zwolnionej nie można rozliczyć. Moim zdaniem to nie wynika z przepisów, a jedynie z podejścia władz skarbowych. Możliwość rozliczenia straty za przynajmniej 2020 rok byłaby dużą ulgą dla podmiotów strefowych, które obecnie mają de facto więcej obowiązków i ograniczeń niż inni przedsiębiorcy, a jednocześnie przeważnie nie korzystają i nie będą korzystać w najbliższym czasie ze zwolnienia podatkowego ze względu na brak dochodu wywołany kryzysem.  

Bez specjalnej strefowej tarczy wielu przedsiębiorców na terenie SSE i PSI może znaleźć się w dramatycznej sytuacji, a trzeba pamiętać, że mówimy o podmiotach tworzących setki tysięcy miejsc pracy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga